Bez kategorii

Rozważania

Jak mam powiedzieć Ci „Do widzenia”

kiedy patrzeć na Ciebie chcę nieustannie

na Twój nieskazitelny obraz?

Jak mam pomyśleć, że mnie nie kochasz

jeśli wracasz co dzień

do naszych piskląt, marzeń i wspomnień?

Gdzie mam się schować

gdy wstyd mi za moją nagość

serca, umysłu i ciała?

Ile mi Bóg policzył z Tobą

sekund, szczęścia i oddechów

na słodko-gorzkim ziemioskłonie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s